Może nie powinnam się przyznawać ale piekłam te muffiny z myślą o Memorial Day.
Dlaczego? Licho wie! A tak serio to dlatego, że mój ulubiony Amerykanin bardzo lubi borówki. I muffiny. I dlatego, że każda okazja jest dobra. Może nawet głównie dlatego.

Dzięki zawartości serka są kremowe i sycące. Dzięki cytrynie są orzeźwiające – cytryna też rewelacyjnie podkreśla smak owoców. Dzieki jagodom są… po prostu rewelacyjne. Ach, zapomniałabym – dzięki sztuczce z cukrem są też chrupiące co fantastycznie komponuje się z miękkością i soczystością borówek. A dzięki mnie… są upieczone, pyszne, gotowe na łakomczuchów.

Muffinki z serem ricotta i jagodami

– 2 szklanki mąki
– 1 szklanka cukru
– 1 opakowanie borówek* (125g)
– 1 opakowanie serka ricotta**
– skórka z jednej cytryny
– 1 łyżka soku z cytryny
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 70g masła
– 1 jajko
– 100 ml mleka

muffinki z serem ricotta i jagodami - przepis i zdjecie

Masło rozpuścić i pozostawić do ostygnięcia. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia, skórkę cytrynową wymieszać w misce i odstawić. Do masła dodać jajko, sok z cytryny, serek i wymieszać. Mokre składniki dodać do suchych i wymieszać. Jeśli konsystencja ciasta jest bardzo gęsta dolać mleko i wymieszać.

 

Ciasto nałożyć do muffinkowych foremek, na wierzchu położyć borówki i lekko wcisnąć w ciasto. Posypać małą ilością brązowego cukru.
Piec ok 20 minut w temp. 180C.

* – to mogą być również jagody, jeżyny lub maliny
** – można spokojnie zastąpić opakowaniem serka Bieluch (przetestowane)

przepis na muffinki - latwe i sprawdzone

Podawać jeszcze ciepłe z lodami waniliowymi lub ostudzone zabrać na piknik, do pracy, do szkoły, na wycieczkę rowerową. Smacznego! :)

ps. Happy Memorial Day, Mr P.